REHABILITACJA ZAWODOWA
Jak słusznie zauważono, termin rehabilitacja przemysłowa jest określeniem wieloznacznym. Często wypowiedzi na powyższy temat ograniczają się do głoszenia haseł, za którymi nie kryje się żadne konkretne postępowanie. Do takich należy zaliczyć np. postulaty, aby chorym z grzybicami zawodowymi zwiększać odporność i zapewnić „wsparcie psychiczne". Najbardziej przekonująca jest propozycja, aby przez tę nazwę rozumieć „postępowanie mające na celu doprowadzenie pacjenta okresowo niezdolnego do zarobkowania do stanu, w którym będzie się on mógł utrzymać w zadowalających go warunkach pracy". Rehabilitacji nie potrzebują chorzy, którzy całkowicie powrócili do zdrowia, ani ci, którzy nie są zdolni do wykonywania żadnych czynności. Istotnym jej elementem jest zmiana zawodu; ale całego zagadnienia nie można do tego sprowadzać. W Anglii w tym celu powołano 26 Rządowych Ośrodków Rehabilitacji zatrudniających oprócz lekarzy głównie techników i psychologów. Określają oni możliwości fizyczne i psychiczne poszkodowanych i starają się im pomóc w znalezieniu pracy. Działalność tych ośrodków polega m.in. na tym, że przez pewien czas utrzymują one chorych, wykonujących nowe czynności zawodowe, dzięki czemu rehabilitowani przez kilka tygodni nie są materialnie zależni od pracodawcy. Innym zadaniem ośrodków jest współdziałanie z lekarzem prowadzącym i zbieranie dla niego informacji z miejsca zatrudnienia, istotnych z punktu widzenia choroby.
Zwrócono uwagę na dużą rolę czynników psychiczno-społecz-nych w przeoiegu rehabilitacji. U chorych inteligentnych okres utajenia jest dłuższy, czas rehabilitacji krótszy, a szanse nawrotów
po ponownym przystąpieniu do pracy — mniejsze. Powrót do zdrowia przebiega też szybciej, gdy szkodliwość została wcześniej wyeliminowana. Podkreślano, że system odszkodowań powinien być tak zorganizowany, aby pacjent nie miał motywacji do. przedłużania okresu zwolnień. Wszystkie te czynniki zostały uwzględnione w tzw. „Erlangen ^-Rehabilitationsprogramm". Według jego autorów daje on wyniki bardzo zachęcające, co jednak wymaga potwierdzenia przez pozostałych dermatologów. Jedną z cech charakterystycznych wykonywanej tam rehabilitacji jest łączenie terapii bądź z pewną częściową aktywnością zawodową, bądź z jej pozorowaniem (work-like activity), której długotrwałość i intensywność zwiększa się w miarę poprawy stanu skóry.
W Polsce problemy rehabilitacji są prawie zupełnie nie rozwiązane, co budzi uzasadniony niepokój dermatologów domagających się zorganizowania specjalnego ośrodka zajmującego się tym ważnym zagadnieniem. Obecnie poza zmianą zawodu krajowa rehabilitacja ogranicza się do klimato- i balneoterapii, w której ma zresztą niewątpliwe osiągnięcia, oraz do zbierania danych o aler> genach. W tej ostatniej dziedzinie liczne obserwacje autorów polskich nie zostały na własnym terenie należycie wykorzystane* choć są cytowane i wzbudzają uwagę ośrodków obcych.
Podobnie jak rehabilitację zupełnie niedostatecznie opracowano u nas także akomodację, która polega na przyzwyczajeniu się do choroby, np. do słabo nasilonego wyprysku, i dbania o to, aby istniejące zmiany w niewielkim stopniu ograniczały możliwości żyr ciowe i nie ulegały zaostrzeniom. Przy pozornej zasadniczej różnicy obie te dziedziny dermatologii przemysłowej (rehabilitacja i ako-r modacja) w konkretnym rozwiązywaniu poszczególnych problemów mają wiele wspólnych punktów.