A A A

HERMETYZACJA PRODUKCJI

Czynnikami, które w dużym stopniu zmniejszyły niebezpieczeń­stwo wystąpienia wyprysku zawodowego są hermetyzacja i auto­matyzacja produkcji Najbardziej uwidacznia się to w alergii na żywice epoksydowe i ich utwardzacze (patrz 2.3). Podobny postęp stanowi zmechanizowanie wywoływania i kopiowania zdjęć foto­graficznych. Jeden z najsilniejszych alergenów kontaktowych: dwunitrochlorobenzen (DNCB), stosowany obecnie w wielu kra­jach jako dodatek do płynów chłodzących w aparaturze klimatyza­cji kopalń, znajduje się w zamkniętym obiegu, gdzie tylko w mini­malnym zakresie ma możność uczulania górników. Należy jednak pamiętać, że wszystkie te rozwiązania wprowadzili technicy zupeł­nie niezależnie od postulatów dermatologów, którzy nadal w żad­nym kraju nie mają najmniejszego wpływu na upowszechnienie tych osiągnięć. Dużym i trudnym problemem profilaktyki jest mycie się po pracy. Należy odróżnić tu trzy różne zagadnienia. Pierwszym jest zmywanie zabrudzeń, co dotyczy zwłaszcza rąk. Problem ten jest źle rozwiązany w skali całego świata, w tym naturalnie także w Polsce. Bardzo duży odsetek robotników nadal używa w tym celu silnie drażniących substancji, takich jak rozpuszczalniki orga­niczne lub detergenty anionowe, które często stają się główną, a nawet wręcz jedyną przyczyną wyprysku. Z drugiej strony usu­nięcie niewidocznych nawet zabrudzeń ma istotne znaczenie, gdyż nie jest obojętne, czy szkodliwość chemiczna znajduje się na po­wierzchni skóry stale, czy tylko w godzinach pracy. Jeżeli to wy­starcza, do zmycia zanieczyszczenia należy w miarę możliwości zalecać mydła nie pachnące o oddziaływaniu obojętnym lub nawet kwaśnym, a zwłaszcza zawierające wyłącznie kwasy tłuszczowe o długich łańcuchach. Zdecydowana większość robotników rozpo­rządza jednak w tym celu bądź rozpuszczalnikami organicznymi, bądź zwykłymi mydłami, bądź preparatami syntetycznymi o skła­dzie opartym na detergentach. Pierwsze należy uznać za zdecy­dowanie szkodliwe. Drugie skóra znosi dość dobrze, ale są mało skuteczne. Trzecie najlepiej spełniają swoje zadanie, ale wymagają dla zwiększenia tolerancji, dodatków kondensatów kwasów tłusz­czowych z białkami (Fettsaureeiweisskondensateri). Te ostatnie wyroby produkowane są pod nazwą Satina lub Pracutan. Poważnym problemem jest także suszenie rąk, mogące być jed­nym z czynników ułatwiających powstanie wyprysku z podrażnie­nia (patrz 1.4). Pod tym względem szczególnie szkodliwe są coraz szerzej stosowane urządzenia nadmuchujące, zastępujące ręczniki. Prąd powietrza z takich aparatów nadmiernie wysusza skórę. Dla­tego też na stanowiskach, na których notuje się występowanie der-matitis zaleca się pracownikom nie wycierać całkowicie dłoni, lecz pozostawiać je nieco wilgotne i w tym stanie smarować maścią 0 składzie: 1% kwasu mlekowego, 10,0% gliceryny, 10% wody, 10% adeps lanae, a wazelinę dodawać do 100%. Usuwanie (zmywanie) szkodliwości zawodowych ułatwiają także natryski po pracy i kąpiele w łazience w domu. Przeprowadzona przez nas analiza 31 stanowisk pracy w Warszawie, na których stosowano żywice epoksydowe, wykazała, że z natrysków stale ko­rzysta 26,3% chorych i 25,9% zdrowych robotników. W przypadku posiadania własnej łazienki analogiczne odsetki wynosiły 51,6 1 50,5. Różnice były więc minimalne, a nawet właśnie osoby chore nieco więcej uwagi poświęcały higienie. Podobnie pracownicy z obu grup prawie jednakowo często przebierali się w pracy. Trzeba pa­miętać, że zanieczyszczenie ubrań może być źródłem alergizacji (np. na epidiany) zarówno samych pracowników, jak i ich rodzin i jest jedną z głównych przyczyn trądziku zawodowego. Mycie się robotników przed opuszczeniem zakładu jest — chyba słusznie — powszechnie postulowane, a niektórzy autorzy angiel­scy domagają się nawet zaleceń brania natrysków również podczas pracy. Ponieważ zdaniem części polskich dermatologów kobiety bar­dziej przestrzegają zasad higieny od mężczyzn, należy ich w tym zakresie specjalnie kontrolować. Innym istotnym czynnikiem profilaktycznym jest przestrzeganie właściwego prania odzieży roboczej (ograniczenie stosowania de­tergentów i dokładne płukanie) oraz ochrona własnych domowych ubrań przed dostępem lotnych szkodliwości zawodowych (szczelnie zamknięte szafki i szatnie oddalone od działu produkcji). Bardzo ważnym czynnikiem jest również w wielu wypadkach odpowied­nia wentylacja (wyciągi, nawiewy świeżego powietrza